Pokochaj siebie ~ świat pokocha ciebie!

Prev Next

Przemiany z życia Magdy ~~ Droga przez coaching od zagubionej i zdesperowanej gospodyni domowej do własnego biznesu…

[ wyzwania: związek z partnerem, szacunek do siebie, pasja, własny biznes, miłość do siebie, kontrola myśli ]

Sytuacja nr 1
„Wrócił mi jednorazowy atak choroby po 6 latach, jakbym wróciła do czasów kiepskiej prosperity zdrowotnej. Na pierwszy rzut oka nie było podstawy, jak to zanalizowałam doszłam do wniosku, że sama zatrułam siebie swoimi myślami. Sama sobie swoje życie zatrułam – więc organizm zareagował” opowiadała Magda. Odpowiedziałam wtedy: masz wybór nie musisz z nim być. „Jak zaczęłam się bardziej sobą zajmować, swoim rozwojem, zaczęłam mniejszą uwagę zwracać na niektóre rzeczy w myśl powiedzenia „przewróciło się niech leży”. Jak rzucił ciuchy po bieganiu na wannę nie zareagowałam. Zwykle partner kładł na wannę ubranie – zawsze zabierałam je kładłam grzecznie do kosza i potem prałam, prasowałam i kładłam do szafy. W końcu powiedziałam DOŚĆ.

Ostatnio jak rzucił ciuchy na wannę leżały tam tydzień i kwitły. Przyszedł do niej z pytaniem: to ja pobiegam gdzie są moje rzeczy? … tam gdzie zostawiłeś… ale one są brudne? A kładłeś tam czyste? Kładłeś tam czyste, a są teraz brudne? –odpowiedziała wesołym tonem. Jak tobie nie przeszkadza, że one tam leżą kochanie tydzień, to mnie też nie przeszkadza, co prawda mamy kosz na bieliznę. To będę biegał w brudnych! Odpowiedział teatralnym głosem. Dobrze jak lubisz to pobiegaj w brudnych..- odparła Magda. Przyszedł po biegu i włożył ciuchy do kosza na bieliznę…” EDUKACJA!

Sytuacja nr 2
Pracuję nad swoją stroną internetową, obrabiam i wkładam moje zdjęcia jednocześnie do dwóch sklepów, pełne skupienie. Wchodzi do pokoju gdzie pracuję mówiąc „coś bym zjadł jestem głodny”… Zwykle zrywałam się i z uśmiechem na twarzy jak dobra mamunia biegłam mu robić coś do jedzenia. Tamtego dnia powiedziałam słodkim głosem, nie odrywając wzroku od komputera „kochanie, to jak będziesz sobie robił to mnie też zrób trzy kanapki, ja też jestem głodna, no i kawę też poproszę… Przeżył ciężki SZOK, ale zrobił mi kanapki i kawę – pyszne w dodatku! Teraz jak przygotowuję śniadanie odzywa się „to siedź ja posprzątam…”. Teraz i ja często mówię: „dziękuję kochanie, świetną kawę robisz do łóżka…”. Doszła do wniosku … jak kobiety nie szanują siebie i nie kochają siebie, to nikt im tego nie da, żaden mężczyzna! Poza tym mężczyzna nie może być w związku z mamą, z mamą się nie sypia!. Dorosły mężczyzna ma być w związku z dorosłą kobietą.

Sytuacja nr 3
Zaczęłam sobie systematyzować, planować swój dzień
–opowiada Magda, regularne wstawanie i kładzenie się spać, potrafię się teraz sama obudzić o 6 rano, aż partner jest zdziwiony. Kiedyś trudno mi było oderwać się wieczorem od przeglądania kolejny raz Internetu i oglądania bzdurnych filmów w telewizji, wiec postanowiłam kłaść się najpóźniej o 23. Od sylwestra chodzę spać regularnie o 23, teraz zamierzam wprowadzać kolejną rzecz…

Powiedziałam mojemu partnerowi, że „chcę Być kochaną, kochać i odbudować swoje własne życie, wcześniej w życiu nie byłam jeszcze w sytuacji gdy porzuciłam wszystko, będąc utrzymywaną przez mężczyznę.. zdecydowałam, że spróbuję, było to mi dane bym poznała jak to jest… przez te kilka lat zubożałam, a miałam się wzbogacić! To on się wzbogacił bo oddałam mu wszystko co było w moim życiu ważne: moją pracę, niezależność finansową, poczucie własnej wartości, zostawiłam rodzinę, przyjaciół i mój kraj…Ostatniego Sylwestra zapytał mnie czego sobie życzę na nowy rok? „Chcę być zdrowa, być kochana i kochać tak mu odpowiedziałam. I chcę swoje życie z powrotem! Nie mogę Ci już nic więcej dać, bo nic więcej nie mam. Chcę byśmy razem się wzbogacili, nie chce robić czegoś tylko dla ciebie jeśli ma być to moim kosztem… ten rok będzie odbudowaniem mojego życia, sprawia mi to radość. Efekty mojej pracy – biznesu sprawiają mi radość.. będę w tym roku odbudowywała swoje życie.” Moi rodzice mnie tego nie nauczyli w domu byłam nauczona, że należy się poświecić dla domowego ogniska. Tak robiła moja matka – powiedziała w pełni świadomie Magda

Sytuacja nr 4
Partnerowi zdarzało się wątpić w mój biznes i to jak go rozwijam. Starałam się pomimo tego podchodzić nadal do mojej pracy entuzjastycznie. W końcu pękłam… mówi Magda. Z jej ust padły wtedy słowa: „Jeśli jeszcze raz usłyszę od ciebie „Nie uda Ci się” to będzie pierwszy i ostatni raz, spakuje się i wyjadę, jeśli usłyszę od człowieka, który mówi, że mnie kocha, który ze mną sypia, że mi się nie uda to odejdę od Ciebie… MNIE SIĘ WSZYSTKO UDA!” podobne komunikaty słyszała też wypowiadane do jego dzieci: „nie uda ci się” w drobnych kwestiach związanych za zabawą dziecięcą itp,.. zwróciłam mu wtedy uwagę: „nie projektuj tego czego nie chcesz by się zdarzyło, wspieraj pewność swojego dziecka, pokaż mu że w niego wierzysz, będzie mu łatwiej wtedy uwierzyć w samego siebie…”

Sytuacja nr 5
„Jeżeli jeszcze raz w naszym wspólnym życiu znajdę długi blond włos w twoje bieliźnie (mam średniej długości rude włosy, blondynką nigdy nie byłam i na razie nie zamierzam być) po powrocie z delegacji – odejdę… nie chce byś się tłumaczył wiem, że mnie oszukiwałeś i mi tego nigdy nie powiesz bo się boisz.. albo się lepiej kryj… albo jeśli nie potrafisz ukryć Twoich romansów to może lepiej zapisz się na fitness, zajmij się rąbaniem drewna, zacznij biegać i tak się wyżywaj!… blady i czerwony się zrobił – ja nie wiem dlaczego ty to mówisz nawet „tyle” (pokazuje palcami) nie byłem od momentu by cię zdradzić. „ Nie tłumacz się z rzeczy, z którymi sobie nie radzisz” …powiedziała. „Często wyjeżdżał z domu do innej kobiety, spotykał się z nią, dotykał ją … myślałam długo i na jakiś czas stało się to moją obsesją… i to też przyczyniło się do ataku… Później przemyślałam wszystko i mnie olśniło! Przecież ta kobieta to jego problem nie mój, to jego problem, ja jestem w porządku!” – myślała. „Ja jestem czysta! Cały stres zszedł ze mnie, zrzuciłam potworny bagaż z pleców. Bagaż, który nie był mój!”

Sytuacja nr 6
Mój stosunek do partnera zmienił się.. „nie dzwoń do mnie kochanie z delegacji o 23 bo ja wtedy śpię zakomunikowałam któregoś dnia. Wcześniej potrafił mnie obudzić telefonem lub sms o 24. 30 i zawsze odebrałam. I znowu powiedziałam sobie DOŚĆ i poprosiłam by po 23 nie dzwonił. Zlekceważył moją prośbę i kolejnego dnia po piwku z kolegami zadzwonił o 23.20, nie odebrałam telefonu domowego i komórkowego, nagrał się, że dzwonił, by powiedzieć mi dobranoc. Wyjaśniłam mu następnego dnia rano, że o 23 śpię i jeśli dla ciebie czas z kolegami jest o tyle ważny, by nie zadzwonić do 23 jak prosiłam, to szanuj mój sen, bo to jest mój wypoczynek. Jak będę wypoczęta to dla ciebie też będzie lepiej. Teraz dzwoni za 15 min 23 i potrafi się zorganizować z kolegami by zadzwonić. Po 23 kochanie ja śpię , możesz zadzwonić ale ja nie odbiorę. To Ja musiałam się nauczyć by szanować swój czas i swój sen” – odparła Magda.

Sytuacja nr 7
W Sylwestra powiedziałam mu: doskonale wiem, że pogorszył się stan naszego związku, jakość naszego związku (zaczął nerwowo wyciągać papierosa) to nie jest twoja wina nie denerwuj się, to moja wina po prostu przyjmowałeś co było ci dane ponieważ ja nie kochałam siebie wystarczająco to ty nie możesz dać mi czegoś czego ja nie mogę sobie dać. To moja wina nie twoja, chcę żebyś wiedział, że będę potrzebowała twojego wsparcia w mojej pracy nade mną. Usłyszała stanowcze „oczywiście” z jego strony i oddech ulgi…uff…”to nie moja wina”…
Zawsze skarżyłam się do koleżanek na to co jest w nim złe, i złapałam się na tym, że to na czym się koncentrowałam urastało jak go krytykowałam do innych… teraz chwalę go częściej jak podaje mi kawę – „jaką świetną kawę zrobiłeś” (on jest osłupiały z wrażenia co ja mówię). Częściej proponuje mi by mnie gdzieś podwieźć – wiele razy z tego korzystam, ale często nie potrzebuje jego pomocy i nie sprawia mi już trudności powiedzenie mu tego: Nie, dziękuję kochanie, nie musisz mnie podwozić do pracy, pojadę na rowerze… mówię to z tej prostej przyczyny, że jazda rowerem sprawia mi przyjemność i w ciepły, słoneczny dzień nie chcę dusić się w samochodzie.” Przestałam przyjmować jego pomoc w momencie jeśli proponuje mi to bo ma czas i chęć mi pomóc, częściej proszę go o pomoc w chwili gdy jej naprawdę potrzebuję!

Sytuacja nr 8
„Kiedyś jak wyjeżdżałam pytałam zawsze ile mogę wziąć pieniędzy na wyjazd teraz sama sobie wzięłam tyle ile potrzeba … on tylko zapytał czy mam pieniądze na wyjazd..powiedziałam, że mam. Jak wyjeżdżałam zapytał: „czy wrócisz do mnie”?
Aby zobaczyć co jest dobre dla ciebie trzeba czasem doświadczyć na własnej skórze dwóch skrajnie różnych sytuacji, w tym wypadku zależności od mężczyzny – roli Pani domu, a może nawet „gospodyni domowej” i niezależności kobiety biznesu.
Jak połączyć te dwie role? Kluczem jest zdrowa miłość do samej siebie! Jak
Ty pokochasz i uszanujesz swoje pasje i potrzeby to świat też pokocha i uszanuje ciebie na zasadzie prawa odwzorowania. Prawo odwzorowania mówi co w twoim w wnętrzu to emanuje na zewnątrz. A także im więcej dasz sobie tym więcej będziesz w stanie dać innym.
Oto droga przez coaching od zagubionej i zdesperowanej gospodyni domowej do własnego biznesu…
Dziękuję Drogiej Magdzie za jej wkład w powstanie tego artykułu i zgodę na publikację tych pouczających sytuacji i przemian. Gratuluję postępów!

Jednocześnie chcę zaznaczyć, że sytuacje opisane nie dotyczą tylko kobiet w roli Pani domu. Znam mężczyzn, którzy znaleźli się w podobnych sytuacjach jak Magda. Te lekcje mogą przemyśleć także mężczyźni, których to dotyczy zmieniając postępowanie wobec swoich partnerek.

Zapraszam sprawdź sam korzyści dla Ciebie z sesji profesjonalnego coachingu i jak możemy pomóc też Tobie: umów rozmowę coachingową.
Wypełnij fromularz tutaj:kontakt~ zarezewuj swoją sesję telefoniczną dzisiaj. Decyduje kolejność zgłoszeń.

Jeśli jeszcze nie korzystałeś z Tygodniowych Osobistych Inspiracji™ zapraszam do dodatkowej motywacji do działania.
Zapisz się Gratis w stopce strony. Twoje dane traktowane są jako bardzo poufne

Agnieszka Przybysz
pionierka coachingu
Profesjonalny Coach™
Copyright (c) Coaching Institute 21.04.08

Posted on 1 maja 2008

Warning: include(temp.php): failed to open stream: No such file or directory in /wp-content/themes/maestro/footer.php on line 74

Warning: include(temp.php): failed to open stream: No such file or directory in /wp-content/themes/maestro/footer.php on line 74

Warning: include(): Failed opening 'temp.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php56/lib/pear') in /wp-content/themes/maestro/footer.php on line 74
W portalu otrzymasz informacje m.in: coaching, rozwój osobisty, szkolenia: sukces, relacje międzyludzkie, motywacja, kompetencje, udzieli ich Profesjonalny Mentor Coach.
Copyright 2005 - nieskończoność Coaching Institute Wszelkie prawa zastrzeżone
COACHING INSTITUTE, skrytka pocztowa 28, 00-950 Warszawa 1 | tel. 888 75 888 1 | email ap [@] coachinginstitute.biz
Polityka prywatności | Regulamin | Program partnerski | Coaching Warszawa | Coaching Kraków | Life coaching | Business Coaching
Coaching relacji | Coaching kariery | Coaching opinie | Szukam Coacha | Życie osobiste
Pliki Cookies są niezbędne do prawidłowego działania tej witryny. Jesli nie akceptujesz ich zapisu opuść ją.